Relacje

Jeśli partner robi te 7 rzeczy, prawdopodobnie bardziej cię wykorzystuje, niż kocha

Na początku łatwo pomylić zainteresowanie z miłością. Ktoś dużo pisze, szybko się zbliża, opowiada o swoich problemach i sprawia, że czujesz się potrzebny. Dopiero po czasie zauważasz, że w tej relacji jedna osoba głównie bierze, a druga coraz częściej daje: swój czas, pieniądze, uwagę, spokój i kolejne szanse.

Najtrudniejsze jest to, że wykorzystywanie nie zawsze wygląda jak chłodna kalkulacja. Czasem kryje się pod słowami: „przecież jesteśmy razem”, „gdybyś mnie kochał, zrobiłbyś to” albo „tylko na ciebie mogę liczyć”. Pojedyncza sytuacja jeszcze o niczym nie przesądza. Każdy może mieć słabszy okres i potrzebować więcej wsparcia. Niepokojący jest dopiero stały schemat, w którym twoje potrzeby są odsuwane na bok, a bliskość pojawia się przede wszystkim wtedy, gdy partner czegoś chce.

Badania nad bliskimi relacjami pokazują, że ważnym elementem intymności jest poczucie, że partner nas rozumie, szanuje i troszczy się o nas. Jeżeli zamiast tego coraz częściej czujesz się używany, winny albo odpowiedzialny za wszystko, warto przyjrzeć się temu bez usprawiedliwiania drugiej osoby.

1. Odzywa się najczulej wtedy, gdy czegoś potrzebuje

Kiedy partner potrzebuje pomocy, pieniędzy, podwózki, załatwienia sprawy albo emocjonalnego ratunku, nagle staje się wyjątkowo czuły i obecny. Gdy jednak to ty masz gorszy dzień, słyszysz, że przesadzasz, wybierasz zły moment albo znowu robisz problem.

Miłość nie polega na prowadzeniu dokładnego rachunku przysług. Mimo to w zdrowej relacji zainteresowanie nie znika zaraz po uzyskaniu tego, czego się chciało. Partner nie powinien przypominać sobie o twojej wartości wyłącznie wtedy, gdy jesteś mu do czegoś potrzebny.

Zadaj sobie proste pytanie: czy czuję się kochany również wtedy, gdy niczego nie daję, nie załatwiam i nie naprawiam?

2. Uważa twoją pomoc za obowiązek, ale swoją traktuje jak wielkie poświęcenie

Ty masz pamiętać, wspierać, organizować i odciążać. Twoje starania szybko stają się czymś oczywistym. Za to nawet niewielki gest partnera bywa później wielokrotnie przypominany, jakby tworzył dług, który musisz spłacać.

W takiej relacji obowiązują dwa różne standardy. Gdy ty odmawiasz, jesteś egoistą. Gdy odmawia partner, ma prawo odpocząć, zadbać o siebie albo „nie mieć teraz przestrzeni”. Z czasem możesz dawać coraz więcej nie dlatego, że chcesz, lecz dlatego, że boisz się pretensji i napięcia.

Wzajemność nie oznacza podziału wszystkiego idealnie po połowie każdego dnia. Oznacza jednak, że obie osoby dostrzegają swój wysiłek, liczą się ze swoimi granicami i w razie potrzeby potrafią zamienić się rolami.

3. Wzbudza w tobie poczucie winy, gdy próbujesz powiedzieć „nie”

„Po tym wszystkim, co dla ciebie zrobiłem?”, „Wiedziałem, że nie mogę na ciebie liczyć”, „Gdyby ci zależało, nie musiałbym prosić”. Takie zdania nie służą rozmowie. Mają sprawić, że wycofasz odmowę i zrobisz to, czego oczekuje druga osoba.

Amerykańskie Centers for Disease Control and Prevention zalicza do agresji psychologicznej komunikaty werbalne i niewerbalne używane po to, by zranić partnera emocjonalnie albo przejąć nad nim kontrolę. Nie każda kłótnia czy nieprzyjemne zdanie jest przemocą, ale regularne używanie winy, strachu, ciszy lub groźby rozstania jako narzędzia nacisku to sygnał, którego nie należy bagatelizować.

Kochający partner może być rozczarowany twoją decyzją. Nadal jednak uznaje, że masz prawo ją podjąć.

4. Korzysta z twoich pieniędzy, czasu lub pracy, ale unika jasnych ustaleń

Pożycza i nie oddaje. Oczekuje, że pokryjesz kolejne wydatki, choć sam nie chce rozmawiać o finansach. Przerzuca na ciebie obowiązki, bo „ty zrobisz to lepiej”. Obiecuje, że sytuacja jest przejściowa, lecz miesiące mijają, a cała odpowiedzialność nadal spoczywa na tobie.

Samo nierówne zarabianie nie oznacza wykorzystywania. W wielu związkach jedna osoba przez pewien czas wnosi więcej pieniędzy, a druga więcej opieki, pracy w domu czy wsparcia. Problem zaczyna się wtedy, gdy nie ma szczerości, uzgodnionych zasad ani wdzięczności, a jedna ze stron czuje, że nie może zadawać pytań.

Kontrolowanie wspólnych finansów bez rozmowy, zabieranie pieniędzy czy ograniczanie dostępu do środków są wymieniane przez organizacje zajmujące się przemocą domową jako sygnały przemocy ekonomicznej. Partnerstwo daje prawo do wspólnego ustalania zasad — nie do swobodnego dysponowania drugą osobą i jej zasobami.

5. Twoje granice szanuje tylko wtedy, gdy są dla niego wygodne

Mówisz, że nie chcesz pożyczać pieniędzy, potrzebujesz odpoczynku, nie masz ochoty na seks albo nie zgadzasz się na określony sposób rozmowy. Partner słyszy twoje słowa, ale za chwilę ponownie naciska, obraża się, wyśmiewa cię lub próbuje zmienić twoje „nie” w „tak”.

Granica nie jest prośbą o pozwolenie. Jest informacją o tym, na co się zgadzasz, a na co nie. W zdrowej relacji można rozmawiać o różnicach, ale nie powinno się karać drugiej osoby za to, że chroni własny czas, ciało, pieniądze czy prywatność.

Jeżeli za każdym razem musisz długo tłumaczyć najbardziej podstawowe potrzeby, problemem może nie być to, że mówisz niewystarczająco jasno. Być może partner po prostu nie chce przyjąć odpowiedzi, która mu nie odpowiada.

6. Zrzuca na ciebie konsekwencje swoich decyzji

Nie dotrzymał słowa, ale to ty „za dużo oczekujesz”. Wydał pieniądze, ale to przez twoje zachowanie musiał poprawić sobie humor. Zranił cię, lecz po chwili rozmowa dotyczy już wyłącznie tego, jak nieładnie zareagowałeś. Ostatecznie to ty pocieszasz osobę, która chwilę wcześniej wyrządziła ci krzywdę.

Każdy popełnia błędy. Różnica polega na tym, co robi później. Człowiek gotowy do budowania relacji potrafi powiedzieć: „to była moja odpowiedzialność” i podjąć konkretną próbę naprawy. Osoba nastawiona głównie na własną korzyść częściej szuka winnego, wymówki albo kogoś, kto posprząta skutki jej decyzji.

Przeprosiny bez zmiany zachowania mogą na chwilę uspokoić sytuację, ale nie odbudowują zaufania.

7. Daje ci bliskość warunkowo — jako nagrodę za uległość

Kiedy się zgadzasz, pomagasz i rezygnujesz z siebie, jest ciepło i spokojnie. Kiedy stawiasz granicę albo poruszasz niewygodny temat, partner wycofuje czułość, milczy, znika lub zachowuje się tak, jakby cały związek stanął pod znakiem zapytania.

Taki układ uczy cię, że aby zachować bliskość, musisz zasłużyć na nią posłuszeństwem. Zaczynasz dokładnie dobierać słowa, przewidywać reakcje i unikać tematów, które mogłyby wywołać chłód. W badaniach nad komunikacją par powtarzalny schemat nacisku i wycofywania wiąże się z niższą satysfakcją z relacji. Sama potrzeba przerwy podczas konfliktu może być zdrowa, lecz czym innym jest spokojne powiedzenie: „wróćmy do tej rozmowy za godzinę”, a czym innym karanie ciszą do momentu, aż ustąpisz.

Miłość nie powinna znikać za każdym razem, gdy przestajesz być wygodny.

Jak sprawdzić, czy to kryzys, czy stały schemat?

Nie oceniaj związku wyłącznie przez pryzmat jednej kłótni. Spójrz na ostatnie miesiące i odpowiedz sobie szczerze:

  • Czy mogę odmówić bez obawy przed karą, upokorzeniem lub groźbą?
  • Czy moje potrzeby mają podobną wagę jak potrzeby partnera?
  • Czy słowa partnera zgadzają się z jego zachowaniem?
  • Czy po rozmowie pojawia się realna zmiana, czy tylko kolejna obietnica?
  • Czy przy tej osobie jestem sobą, czy głównie pilnuję, żeby jej nie zdenerwować?
  • Czy ta relacja daje mi także wsparcie, czy przede wszystkim odbiera siły?

Możesz również nazwać jedną konkretną sytuację, postawić jasną granicę i obserwować reakcję. Osoba, której zależy na relacji, nie musi od razu zgodzić się ze wszystkim, ale będzie próbowała zrozumieć, rozmawiać i szukać rozwiązania. Osoba zainteresowana głównie własną wygodą częściej zlekceważy problem, zaatakuje cię lub na krótko zmieni zachowanie tylko po to, by wszystko wróciło do dawnego układu.

Miłość poznaje się nie po tym, ile ktoś od ciebie bierze

W związku naturalnie bywają chwile, gdy jedna osoba potrzebuje więcej. Choroba, utrata pracy czy kryzys psychiczny mogą zachwiać równowagą na wiele miesięcy. O jakości relacji świadczy jednak nastawienie: szczerość, wdzięczność, odpowiedzialność i gotowość do wzajemności, gdy tylko jest to możliwe.

Jeśli stale czujesz się bardziej jak ratownik, sponsor, terapeuta, opiekun albo osoba od rozwiązywania problemów niż jak partner, nie ignoruj tego odczucia. Nie musisz od razu podejmować ostatecznej decyzji. Masz jednak prawo przestać tłumaczyć wszystko miłością i zacząć patrzeć na czyny.

Bo ktoś, kto naprawdę cię kocha, może czasem potrzebować twojej pomocy. Nie buduje jednak całej relacji na tym, że zawsze zrezygnujesz z siebie.

Ważne: jeżeli partner ci grozi, kontroluje twoje pieniądze, izoluje cię, zmusza do czegokolwiek albo obawiasz się o swoje bezpieczeństwo, poszukaj wsparcia. Bezpłatna, całodobowa „Niebieska Linia” działa pod numerem 800 120 002. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia dzwoń pod 112. Materiał ma charakter edukacyjny i nie zastępuje indywidualnej pomocy psychologicznej ani prawnej.

Źródła

  1. Centers for Disease Control and Prevention, About Intimate Partner Violence: https://www.cdc.gov/intimate-partner-violence/about/index.html
  2. World Health Organization, Understanding and addressing violence against women: intimate partner violence: https://www.who.int/publications/i/item/WHO-RHR-12.36
  3. The National Domestic Violence Hotline, Warning Signs of Abuse: https://www.thehotline.org/identify-abuse/domestic-abuse-warning-signs/
  4. Tasfiliz D. i in., Patterns of Perceived Partner Responsiveness and Well-Being in Japan and the United States: https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC5922804/
  5. Papp L.M., Kouros C.D., Cummings E.M., Demand-Withdraw Patterns in Marital Conflict in the Home: https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC3218801/
  6. Portal Gov.pl, Skorzystaj z pomocy dla osób dotkniętych przemocą w rodzinie: https://www.gov.pl/web/gov/skorzystaj-z-pomocy-dla-osob-dotknietych-przemoca-w-rodzinie

Drogi Czytelniku! Jeżeli ten tekst dał Ci chwilę refleksji, serdecznie zapraszam do sięgnięcia po moją książkę. Każdy zakup to nie tylko możliwość poznania kolejnych przemyśleń, ale również ogromne wsparcie dla mojej twórczości i dalszego tworzenia wartościowych treści. ❤️

Cisza leczy duszę – miękka ze skrzydełkami

Marcel Adamas

Twórca i wydawca portalu Przemyślenia.pl oraz autor książki „Cisza leczy duszę”. Od lat związany z mediami internetowymi, w których porusza tematy emocji, relacji, wrażliwości, kultury i codziennego życia. W swoich tekstach stara się ubierać w słowa to, co wiele osób czuje, ale nie zawsze potrafi wyrazić.