Historia Śnieżynki – drobnej suczki znalezionej na mrozie w okolicach Wielbarku (Warmińsko-mazurskie) – poruszyła ludzi w całej Polsce. Nagranie wyziębionego psa, który z trudem utrzymywał się na drżących łapach, w ciągu kilku dni obejrzały miliony internautów. Choć natychmiast ruszyła pomoc, a zwierzę trafiło do ciepłego domu i pod opiekę ludzi o wielkich sercach, jego życia nie udało się uratować.
Śnieżynka przez dwa dni miała błąkać się w pobliżu torów kolejowych. Była sama, przemarznięta i skrajnie wyczerpana. Jej dramat zauważyła radna gminy Wielbark Kornelia Kostrzewa, która opublikowała w mediach społecznościowych nagranie pokazujące cierpienie zwierzęcia. Film wstrząsnął internautami i wywołał falę komentarzy – od wzruszenia po gniew i bezradność.
Wielu ludzi nie kryło oburzenia, że przez tak długi czas nikt nie zareagował. Jak tłumaczyła później radna, w tej okolicy widok psów poruszających się bez opieki nie jest niestety niczym wyjątkowym, co sprawia, że dramaty zwierząt często pozostają niezauważone.
Kornelia Kostrzewa bez wahania zabrała suczkę do swojego domu. Śnieżynka nie miała czipa, a jej stan był bardzo ciężki. Pierwsze godziny po ogrzaniu dawały jednak nadzieję. Zwierzę zaczęło reagować, wstało o własnych siłach, pojawiła się wiara, że najgorsze uda się przezwyciężyć.
Niestety, kolejnego dnia nadeszły tragiczne informacje. Organizm Śnieżynki nie wytrzymał skutków długotrwałego wychłodzenia i zaniedbania. Suczka zasnęła spokojnie w cieple, otoczona troską, której wcześniej była pozbawiona.
Po jej śmierci radna podziękowała wszystkim osobom, które zaangażowały się w pomoc i wsparły leczenie zwierzęcia. Zapowiedziała, że zebrane środki zostaną przeznaczone na ratowanie innych psów oraz stworzenie miejsca, w którym kolejne zwierzęta będą mogły otrzymać szansę na życie. Jednocześnie rozpoczęły się poszukiwania właścicieli Śnieżynki. Osoba, która pomoże ustalić, kto był jej opiekunem, może liczyć na nagrodę pieniężną.
Kilka dni później Śnieżynka wyruszyła w swoją ostatnią drogę – została pożegnana w krematorium dla zwierząt. Jak podkreślają osoby zaangażowane w pomoc, jej historia stała się symbolem cierpienia wielu niechcianych i zapomnianych zwierząt.


