Jednego dnia jest ciepła, bliska i pełna zrozumienia. Następnego wystarczy jedno nieostrożne słowo, żeby zamknęła się w sobie, wybuchła albo zaczęła traktować cię jak wroga. Z czasem przestajesz zachowywać się naturalnie. Zanim coś powiesz, zastanawiasz się, w jakim jest nastroju i jak może zareagować.
Właśnie tak często wygląda relacja z osobą, która ma trudność z regulowaniem emocji. Nie chodzi o kogoś, kto czasem się zdenerwuje, rozpłacze czy będzie miał gorszy dzień. Emocjonalna dojrzałość nie oznacza przecież wiecznego spokoju. Różnica polega na tym, czy człowiek potrafi rozpoznać swoje emocje, zapanować nad zachowaniem i wrócić do rozmowy bez ranienia innych.
W tekście używam formy żeńskiej, ponieważ mowa o „osobie”. Opisane zachowania mogą jednak dotyczyć każdego – niezależnie od płci.
Psychologowie opisują regulację emocji jako umiejętność zauważania i rozumienia własnych uczuć, kontrolowania impulsów oraz korzystania ze sposobów, które pomagają przejść przez trudny stan. Gdy tych umiejętności brakuje, emocje zaczynają kierować zachowaniem – a ich koszt często ponoszą najbliżsi.
1. Jej emocje zmieniają się szybciej niż sytuacja
Jeszcze przed chwilą wszystko było dobrze. Nagle pojawia się chłód, złość albo płacz, choć nie wydarzyło się nic, co tłumaczyłoby tak gwałtowną zmianę. Drobny komentarz, spóźniona odpowiedź czy zmiana planów potrafią całkowicie odmienić atmosferę.
Sam zmienny nastrój nie świadczy jeszcze o niestabilności. Każdemu zdarzają się trudniejsze dni. Niepokojący jest powtarzalny schemat, w którym emocje pojawiają się gwałtownie, mają dużą siłę i zaczynają decydować o wszystkim, co dzieje się między ludźmi.
2. Jej reakcje są znacznie większe niż problem
Zwykłe nieporozumienie zmienia się w ogromną awanturę. Drobna uwaga zostaje odebrana jak upokorzenie, a odmowa jak zdrada. Zamiast usłyszeć: „Jest mi przykro, porozmawiajmy”, pojawiają się krzyk, oskarżenia, obrażanie albo demonstracyjne wyjście.
Osoba niestabilna emocjonalnie niekoniecznie udaje swoje uczucia. W danym momencie naprawdę może przeżywać sytuację bardzo intensywnie. To jednak nie oznacza, że wolno jej poniżać innych. Emocja jest prawdziwa, ale odpowiedzialność za zachowanie nadal należy do osoby, która ją przeżywa.
3. Raz cię idealizuje, a chwilę później przekreśla
Kiedy jest dobrze, słyszysz, że jesteś najlepszą osobą, jaką spotkała. Gdy ją rozczarujesz, nagle stajesz się egoistą, kłamcą albo kimś, kto „nigdy jej nie rozumiał”. Jakby wszystkie dobre chwile przestały istnieć z powodu jednego konfliktu.
To myślenie skrajnościami: ktoś jest całkowicie dobry albo zupełnie zły, kocha albo odrzuca, stoi po jej stronie albo przeciwko niej. Brakuje miejsca na prostą prawdę, że można kochać człowieka i jednocześnie być na niego złym. Dla partnera takie ciągłe spadanie z piedestału bywa bardzo wyczerpujące.
4. Neutralne sytuacje odbiera jako odrzucenie
Nie odpisałeś przez godzinę – „już ci nie zależy”. Potrzebujesz wieczoru dla siebie – „masz mnie dość”. Nie zgadzasz się z jej zdaniem – „w ogóle mnie nie szanujesz”. Zwykła granica zostaje odebrana jak zapowiedź odejścia.
Badania nad przywiązaniem i regulacją emocji pokazują, że lęk w relacji może wiązać się z nadmiernym szukaniem uspokojenia, intensyfikowaniem emocji i silnym uzależnianiem ulgi od reakcji drugiej osoby. W praktyce partner może być bez przerwy proszony o udowadnianie miłości, której żaden dowód nie potrafi zabezpieczyć na długo.
5. Nie mówi, co czuje – zmusza innych, żeby się domyślili
Zamiast powiedzieć: „Poczułam się pominięta”, zaczyna ignorować. Zamiast przyznać: „Jestem zazdrosna”, rzuca złośliwe komentarze. Zapytana, co się stało, odpowiada: „Nic”, ale przez resztę dnia karze chłodem.
Trudność w rozpoznawaniu i nazywaniu emocji jest jednym z ważnych elementów problemów z ich regulowaniem. Uczucie, którego człowiek nie umie nazwać, często zostaje pokazane zachowaniem. Bliscy zaczynają więc odgadywać, przepraszać na zapas i brać odpowiedzialność za coś, czego nawet nie rozumieją.
6. Pod wpływem emocji podejmuje gwałtowne decyzje
W jednej chwili kończy znajomość, usuwa ludzi z kontaktów, pakuje walizki albo pisze wiadomości, których później żałuje. Nie daje sobie czasu, żeby napięcie opadło. Liczy się natychmiastowa ulga, nawet jeśli następnego dnia trzeba będzie naprawiać szkody.
Trudności z kontrolą impulsów – szczególnie w silnym napięciu – należą do podstawowych wymiarów dysregulacji emocjonalnej opisywanych w badaniach. Ważnym sygnałem nie jest jednak pojedyncza pochopna decyzja, lecz cykl: napięcie, gwałtowny ruch, żal, przeprosiny i kolejny podobny wybuch.
7. W konflikcie chce wygrać, a nie rozwiązać problem
Rozmowa szybko przestaje dotyczyć tego, od czego się zaczęła. Pojawiają się dawne błędy, bolesne słowa i oskarżenia niemające związku z aktualną sytuacją. Kiedy brakuje argumentów, osoba może krzyczeć, wychodzić albo stosować ciszę, dopóki druga strona nie ustąpi.
Badania par wskazują, że trudności w regulowaniu emocji wiążą się ze sposobem rozwiązywania konfliktów i zadowoleniem z relacji. Kiedy napięcie przejmuje kontrolę, coraz trudniej słuchać, brać odpowiedzialność i szukać rozwiązania dobrego dla obu stron.
8. Odpowiedzialnością za swój stan obarcza innych
„Przez ciebie taka jestem”, „Gdybyś zachowywał się normalnie, nie musiałabym krzyczeć”, „To ty mnie sprowokowałeś”. Jej reakcje są zawsze przedstawiane jako coś, do czego zmusili ją inni.
Oczywiście ludzie wpływają na swoje emocje i mogą się nawzajem ranić. Dojrzałość zaczyna się jednak w chwili, gdy człowiek potrafi powiedzieć: „To, co zrobiłeś, mnie zabolało, ale za własną reakcję odpowiadam ja”. Bez tego każda awantura może zostać usprawiedliwiona zachowaniem drugiej strony.
9. Po wybuchu przeprasza, ale niczego nie zmienia
Przeprosiny bywają szczere. Pojawiają się łzy, obietnice i zapewnienia, że to ostatni raz. Przez kilka dni jest spokojnie, po czym sytuacja się powtarza. Z biegiem czasu słowa „przepraszam” coraz mniej znaczą, bo nie towarzyszy im żadna praca nad sobą.
Prawdziwa zmiana nie polega na samym poczuciu winy. Widać ją po zachowaniu: przerwaniu kłótni przed wybuchem, spokojniejszym nazywaniu potrzeb, przyjmowaniu odpowiedzialności i szukaniu pomocy, kiedy własne sposoby zawodzą.
10. Przy niej zaczynasz chodzić na palcach
To często najbardziej wymowny sygnał. Zanim poruszysz zwykły temat, analizujesz jej humor. Ukrywasz swoje zdanie, rezygnujesz z planów i dobierasz każde słowo, żeby tylko nie wywołać kolejnej burzy. Twój spokój zależy od tego, czy ona akurat jest spokojna.
Badania nad parami pokazują, że sposób regulowania emocji podczas konfliktu wpływa nie tylko na osobę, która próbuje nad nimi zapanować, lecz także na reakcje jej partnera. Emocje w bliskiej relacji szybko stają się wspólnym doświadczeniem. Gdy jedna osoba regularnie traci nad nimi kontrolę, druga zaczyna organizować całe życie wokół unikania jej reakcji.
Nie diagnozuj – obserwuj, czy bierze odpowiedzialność
„Niestabilność emocjonalna” jest potocznym określeniem, a nie diagnozą, którą można komuś postawić na podstawie dziesięciu punktów. Podobne zachowania mogą mieć różne przyczyny, a ich oceną powinien zajmować się specjalista. Najważniejsze pytanie brzmi nie: „Co jej jest?”, lecz: „Jak ona traktuje mnie, kiedy przeżywa trudne emocje?”.
Człowiek może być bardzo wrażliwy, intensywnie odczuwać i nadal szanować innych. Może też nauczyć się lepiej regulować emocje – jeśli uzna problem i podejmie rzeczywistą pracę nad zmianą. Najtrudniejsza jest relacja z osobą, która uważa, że wszyscy wokół muszą dostosować się do jej nastroju.
Empatia nie oznacza zgody na krzyk, upokarzanie, kontrolowanie ani karanie ciszą. Można rozumieć czyjś ból i jednocześnie stawiać granice. Jeżeli w relacji pojawia się strach, groźby lub przemoc, ważniejsze od znalezienia właściwej etykiety jest zadbanie o własne bezpieczeństwo.
–
Drogi Czytelniku! Jeżeli ten tekst dał Ci chwilę refleksji, serdecznie zapraszam do sięgnięcia po moją książkę. Każdy zakup to nie tylko możliwość poznania kolejnych przemyśleń, ale również ogromne wsparcie dla mojej twórczości i dalszego tworzenia wartościowych treści. ❤️
Źródła
- K.L. Gratz, L. Roemer, „Multidimensional Assessment of Emotion Regulation and Dysregulation: Development, Factor Structure, and Initial Validation of the Difficulties in Emotion Regulation Scale”, Journal of Psychopathology and Behavioral Assessment (2004): https://link.springer.com/article/10.1023/B%3AJOBA.0000007455.08539.94
- L. Bloch, C. Haase, R.W. Levenson, „Emotion Regulation Predicts Marital Satisfaction: More Than a Wives’ Tale”, Emotion (2014): https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC4041870/
- E.H. Todorov i in., „Emotion Regulation Difficulties and Relationship Satisfaction in Adolescent Couples: The Role of Conflict Resolution Strategies”, Journal of Youth and Adolescence (2023): https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37199853/
- I. Messina i in., „Attachment orientations and emotion regulation: New insights from the study of interpersonal regulation strategies”, Research in Psychotherapy (2024): https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC10849076/
- S. Ben-Naim i in., „An experimental study of emotion regulation during relationship conflict interactions: The moderating role of attachment orientations”, Emotion (2013): https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23398585/


