Większość ludzi szuka odpowiedzi. Sokrates robił coś odwrotnego – szukał pytań, które burzyły wygodne przekonania i zmuszały człowieka do spojrzenia na siebie bez wymówek.
Nie interesowało go, ile ktoś posiada ani jaką cieszy się opinią. Chciał wiedzieć, czy człowiek rozumie własne słowa, potrafi uzasadnić swoje przekonania i żyje zgodnie z wartościami, o których tak chętnie opowiada.
Sokrates nie pozostawił po sobie żadnych pism. Znamy go przede wszystkim z dzieł Platona i Ksenofonta, dlatego nie istnieje spisana przez niego lista dokładnie sześciu pytań. Poniższe pytania są współczesną syntezą jego metody i najważniejszych tematów pojawiających się w dialogach Platona.
Warto zadawać je sobie regularnie. Szczere odpowiedzi mogą zaboleć, ale właśnie od takiego dyskomfortu zaczyna się prawdziwe poznawanie siebie.
1. Czy naprawdę to wiem, czy tylko wydaje mi się, że wiem?
Sokrates rozmawiał z ludźmi uważanymi w Atenach za mądrych: politykami, poetami i rzemieślnikami. Szybko zauważył, że wielu z nich wypowiadało się z ogromną pewnością o rzeczach, których wcale nie rozumieli.
On sam również nie znał wszystkich odpowiedzi. Różnica polegała na tym, że potrafił przyznać się do własnej niewiedzy.
To pytanie jest potrzebne również dzisiaj. Codziennie wydajemy sądy o innych ludziach, relacjach i wydarzeniach. Często wystarcza nam jedno zdanie, plotka albo krótki fragment historii, aby uznać, że znamy całą prawdę.
Zanim kogoś ocenisz, zapytaj:
Czy znam fakty?
Czy widzę całą sytuację?
Czy potrafię dopuścić możliwość, że się mylę?
Przyznanie „nie wiem” nie jest oznaką słabości. Czasem jest pierwszym dowodem prawdziwej mądrości.
2. Co właściwie oznaczają słowa, których używam?
W dialogach Platona Sokrates często pytał rozmówców, czym jest odwaga, sprawiedliwość, dobro, przyjaźń czy pobożność. Odpowiedź początkowo wydawała się prosta. Dopiero kolejne pytania pokazywały, że rozmówca nie potrafił dokładnie wyjaśnić pojęcia, którym posługiwał się z taką pewnością.
My również używamy wielkich słów, rzadko zastanawiając się nad ich znaczeniem.
Mówimy: „Chcę być szczęśliwy”, ale nie wiemy, czym jest dla nas szczęście.
Twierdzimy: „Zależy mi na miłości”, chociaż mylimy ją z przywiązaniem, lękiem przed samotnością albo potrzebą kontroli.
Powtarzamy: „Rodzina jest najważniejsza”, lecz nie znajdujemy dla niej czasu.
Spróbuj więc zapytać siebie: czym naprawdę jest dla mnie miłość, uczciwość, sukces albo dobre życie? Dopóki tego nie określisz, możesz przez lata gonić za czymś, czego nawet nie potrafisz nazwać.
3. Dlaczego w to wierzę?
Nie każde przekonanie, które nosimy w sobie, jest naprawdę nasze. Niektóre przejęliśmy od rodziców, inne od otoczenia, partnera, mediów albo ludzi, których chcieliśmy zadowolić.
Możemy przez lata wierzyć, że nie zasługujemy na lepsze życie. Że musimy znosić złe traktowanie, aby nie zostać sami. Że wartość człowieka zależy od pieniędzy, wyglądu lub uznania innych.
Sokrates nie przyjmował odpowiedzi tylko dlatego, że była popularna. Pytał dalej: „Dlaczego tak uważasz?”, „Na czym opierasz swoje przekonanie?”, „Czy zawsze jest to prawdą?”.
To pytanie pomaga oddzielić własne poglądy od cudzych oczekiwań. Jeżeli nie potrafisz wyjaśnić, dlaczego w coś wierzysz, być może nigdy świadomie tego nie wybrałeś.
Nie wszystko, czego nauczono nas w dzieciństwie, musi kierować naszym dorosłym życiem.
4. Czy moje czyny zgadzają się z tym, co mówię?
Łatwo opowiadać o uczciwości, dobroci i szacunku. Znacznie trudniej zachować te wartości wtedy, gdy wymagają od nas wysiłku, rezygnacji albo przyznania się do błędu.
Możemy uważać się za dobrych ludzi, a jednocześnie ranić najbliższych. Możemy mówić, że cenimy szczerość, lecz ukrywać prawdę, kiedy jest dla nas niewygodna. Możemy oczekiwać szacunku, choć sami nie okazujemy go innym.
Sokrates sprawdzał, czy odpowiedzi jego rozmówców są ze sobą spójne. Wykazywał, że człowiek często jednocześnie wierzy w dwie rzeczy, których nie da się ze sobą pogodzić.
Warto zrobić podobny rachunek sumienia:
Czy żyję zgodnie z tym, co głoszę?
Czy wymagam od innych więcej niż od siebie?
Czy moje codzienne decyzje potwierdzają moje wartości?
O człowieku nie świadczą jego najpiękniejsze słowa, lecz wybory podejmowane wtedy, gdy nikt go nie obserwuje.
5. Czy wybieram to, co słuszne, czy to, co spodoba się innym?
W dialogu „Kriton” przyjaciel namawia Sokratesa do ucieczki z więzienia. Jednym z jego argumentów jest opinia ludzi. Sokrates odpowiada jednak, że nie należy kierować się zdaniem większości, lecz tym, co jest sprawiedliwe i prawdziwe.
To niezwykle aktualna lekcja.
Ile razy rezygnujemy z własnego zdania, aby nie narazić się otoczeniu? Ile decyzji podejmujemy ze strachu przed komentarzami rodziny, znajomych lub obcych ludzi? Ile lat można przeżyć według scenariusza, który został napisany przez kogoś innego?
Nie każda krytyka oznacza, że idziesz złą drogą. Podobnie powszechna aprobata nie jest dowodem, że postępujesz właściwie.
Zanim podejmiesz ważną decyzję, zapytaj: czy naprawdę tego chcę i uważam to za słuszne, czy jedynie boję się cudzej oceny?
Ludzie przez chwilę będą mówić. To ty będziesz żyć z konsekwencjami swojego wyboru.
6. O co dbam bardziej: o swój wizerunek czy o to, jakim jestem człowiekiem?
Sokrates zarzucał Ateńczykom, że zbyt mocno troszczą się o pieniądze, pozycję i uznanie, a za mało o własny charakter. Uważał, że człowiek powinien najpierw zadbać o stan swojej duszy – czyli o mądrość, sprawiedliwość i moralną jakość życia.
Dzisiaj łatwo wpaść w podobną pułapkę. Możemy tworzyć obraz szczęśliwego życia, a jednocześnie czuć się wewnętrznie pustymi. Możemy zabiegać o podziw ludzi, których nawet nie lubimy. Możemy gromadzić rzeczy, nie wiedząc już, czego naprawdę nam brakuje.
Wizerunek odpowiada na pytanie: „Co pomyślą o mnie inni?”.
Charakter pyta: „Kim jestem, kiedy nie muszę niczego udowadniać?”.
Dobre życie nie zawsze wygląda imponująco z zewnątrz. Czasem oznacza spokój, czyste sumienie, kilka prawdziwych relacji i odwagę, aby pozostać sobą.
Jedno szczere pytanie może zmienić więcej niż sto łatwych odpowiedzi
Sokrates nie dawał ludziom gotowej instrukcji szczęścia. Uczył ich zatrzymywać się, podważać własną pewność i sprawdzać, czy żyją świadomie.
Nie musisz odpowiadać na wszystkie sześć pytań od razu. Wybierz jedno i zostań z nim przez kilka dni. Zapisz pierwszą odpowiedź, a następnie zapytaj siebie: „Dlaczego tak uważam?”. Potem zadaj to pytanie jeszcze raz.
Być może nie znajdziesz prostej odpowiedzi. Możliwe jednak, że po raz pierwszy zobaczysz, jak wiele twoich decyzji wynika z przyzwyczajenia, lęku albo potrzeby akceptacji.
Jak przypisuje Sokratesowi Platon w „Obronie Sokratesa”, życie pozbawione refleksji nie jest warte przeżycia. Nie dlatego, że musi być idealne, lecz dlatego, że dopiero dzięki pytaniom może stać się naprawdę nasze.

