Trudny dom nie zawsze jest miejscem, w którym dochodzi do przemocy fizycznej. Czasami z zewnątrz wszystko wygląda zupełnie normalnie. Jest jedzenie, czyste ubrania i własny pokój, ale brakuje poczucia bezpieczeństwa, czułości oraz spokojnej rozmowy.
Dziecko nigdy nie wie, w jakim humorze wróci rodzic. Uczy się milczeć, nie sprawiać problemów i uważnie obserwować twarze dorosłych. Jego emocje są wyśmiewane, ignorowane albo uznawane za przesadę.
Dorasta, opuszcza rodzinny dom i próbuje zacząć własne życie. Ciało oraz umysł mogą jednak nadal zachowywać się tak, jakby zagrożenie w każdej chwili miało powrócić.
1. Natychmiast wyczuwają zmianę nastroju
Wystarczy inny ton głosu, mocniejsze zamknięcie drzwi albo krótka odpowiedź, żeby poczuli napięcie. Zanim ktoś powie, że jest zdenerwowany, oni już to wiedzą.
W dzieciństwie taka czujność mogła pomagać im unikać kłótni. Obserwowali twarz rodzica, jego ruchy i sposób mówienia, żeby przewidzieć, czy tego dnia będzie spokojnie. Z czasem stało się to automatyczne.
W dorosłości nadal uważnie analizują zachowanie innych. Czasami zauważają prawdziwe emocje, ale czasem neutralny gest odbierają jako zapowiedź problemu. Jedno milczenie partnera wystarczy, żeby zaczęli zastanawiać się, co zrobili źle.
Badania wskazują, że osoby z historią krzywdzenia w dzieciństwie mogą wykazywać większą czujność wobec sygnałów emocjonalnych. Nie oznacza to jednak, że dotyczy to każdej osoby z trudnego domu. W jednym z badań analizowano właśnie rozpoznawanie emocji u dorosłych z takimi doświadczeniami.
2. Przepraszają nawet wtedy, gdy nie zrobili nic złego
„Przepraszam” mówią niemal odruchowo. Przepraszają za własne potrzeby, łzy, zmęczenie, odmowę i zajmowanie komuś czasu. Czują się winni, gdy druga osoba jest niezadowolona, nawet jeśli nie mają z tym nic wspólnego.
W trudnym emocjonalnie domu dziecko często bierze odpowiedzialność za atmosferę. Myśli, że gdyby było grzeczniejsze, cichsze albo lepsze, rodzice nie kłóciliby się i nie wybuchali złością.
Po latach ten schemat nadal działa. Zamiast zapytać: „Dlaczego ktoś tak mnie potraktował?”, zastanawia się: „Co zrobiłem, że na to zasłużyłem?”.
Łatwiej przyjąć winę na siebie niż dopuścić myśl, że bliska osoba mogła zachować się niesprawiedliwie.
3. Nie ufają spokojowi
Kiedy wszystko układa się dobrze, zamiast się cieszyć, czekają na moment, w którym coś się zepsuje. Spokój wydaje im się podejrzany, ponieważ kiedyś często trwał tylko chwilę.
Mogą nieświadomie przygotowywać się na rozczarowanie. Tworzą w głowie najgorsze scenariusze, sprawdzają zachowanie partnera i szukają sygnałów nadchodzącego konfliktu.
Czasami stabilna relacja wydaje im się dziwna albo pozbawiona emocji, a napięcie mylą z bliskością. Nie dlatego, że chcą cierpieć. Ich umysł po prostu łatwiej rozpoznaje to, co zna z przeszłości.
Potrzeba czasu, aby zrozumieć, że cisza nie zawsze zapowiada awanturę, a spokojna miłość nie musi być pułapką.
4. Wątpią we własne uczucia
Jeżeli dziecko regularnie słyszy, że przesadza, jest zbyt wrażliwe albo nie ma powodów do smutku, stopniowo przestaje ufać swoim emocjom.
W dorosłości może czuć, że coś je rani, ale natychmiast zaczyna podważać własną ocenę. Zastanawia się, czy nie robi problemu z niczego, czy nie wymaga za dużo i czy ma prawo powiedzieć „nie”.
Często łatwiej rozpoznaje potrzeby innych niż swoje. Zapytane o to, czego chce, odpowiada: „Nie wiem” albo „Wszystko mi jedno”. Przez wiele lat ważniejsze było przecież dopasowanie się do otoczenia niż słuchanie siebie.
Badania łączą trudne doświadczenia z dzieciństwa z problemami w regulowaniu i rozumieniu emocji, ale nie oznacza to nieodwracalnej zmiany. Przegląd badań opisuje możliwe związki między krzywdzeniem w dzieciństwie a późniejszymi trudnościami emocjonalnymi.
5. Pragną bliskości, ale jednocześnie się jej boją
Bardzo chcą mieć obok siebie człowieka, któremu mogą zaufać. Gdy jednak ktoś naprawdę się zbliża, pojawia się niepokój.
Jedni zaczynają nadmiernie bać się odrzucenia. Potrzebują częstych zapewnień, że nadal są kochani, a drobny dystans partnera odbierają jako zapowiedź końca związku. Inni odcinają się od uczuć, unikają trudnych rozmów i wycofują się, zanim ktoś zdąży ich zranić.
Obie reakcje mogą mieć wspólne źródło: bliskość w dzieciństwie nie dawała stałego poczucia bezpieczeństwa. Osoba, która miała chronić, czasami była czuła, a innym razem chłodna, nieobecna lub raniąca.
Badania nie mówią, że trudne dzieciństwo przesądza o wszystkich przyszłych relacjach. Pokazują jednak możliwe związki między krzywdzeniem emocjonalnym a lękiem lub unikaniem bliskości w dorosłości. Takie zależności analizowano między innymi w badaniu dotyczącym funkcjonowania par.
6. Całe życie próbują udowodnić, że są wystarczająco dobrzy
Wewnętrzny głos powtarza im, że powinni bardziej się starać. Sukces daje ulgę tylko na chwilę, ponieważ zaraz pojawia się kolejny cel i kolejna możliwość porażki.
Krytykę zapamiętują na długo, a własne osiągnięcia szybko umniejszają. Są wyrozumiali dla innych, ale wobec siebie potrafią być bezlitośni.
Możliwe, że w dzieciństwie otrzymywali uwagę głównie wtedy, gdy byli grzeczni, odnosili sukcesy albo spełniali oczekiwania dorosłych. Nauczyli się więc, że na uznanie i miłość trzeba zasłużyć.
Badania wskazują na związek między krzywdzeniem oraz zaniedbaniem psychicznym w dzieciństwie a niższą samooceną i wstydem w późniejszym życiu. Nie jest to jednak wyrok ani opis każdej osoby. Jedno z nowszych badań poświęcono właśnie tym zależnościom.
Te cechy nie muszą zostać na zawsze
Tytuł mówi o cechach, które pozostają z człowiekiem na zawsze, ponieważ wiele osób rzeczywiście czuje ich ślad nawet po wielu latach. Nie oznacza to jednak, że niczego nie można zmienić.
Można nauczyć się ufać własnym emocjom, stawiać granice i budować relacje, w których spokój nie wzbudza lęku. Można przestać przepraszać za to, że ma się potrzeby. Czasami pomocna okazuje się rozmowa z psychologiem lub psychoterapeutą, szczególnie gdy dawne doświadczenia nadal utrudniają codzienne życie.
To, że pewne reakcje powstały w dzieciństwie, nie oznacza, że muszą rządzić całą dorosłością.
Trudny dom może zostawić ślad. Nie musi jednak napisać za człowieka całej dalszej historii.
Źródła i materiały
- Światowa Organizacja Zdrowia – Krzywdzenie i zaniedbywanie dzieci oraz ich długofalowe skutki
- CDC – Niekorzystne doświadczenia z dzieciństwa
- Bérubé i współautorzy – Rozpoznawanie emocji przez dorosłych z historią krzywdzenia w dzieciństwie
- Dvir i współautorzy – Krzywdzenie w dzieciństwie i regulacja emocji
- Cao i współautorzy – Krzywdzenie emocjonalne w dzieciństwie a funkcjonowanie w związku
- Chen i współautorzy – Krzywdzenie w dzieciństwie, wstyd i samoocena
Artykuł ma charakter informacyjny i nie służy do samodzielnego stawiania diagnozy. Podobne zachowania mogą mieć różne przyczyny, a ludzie reagują na trudne doświadczenia na wiele sposobów.
–
Jeśli potrzebujesz chwili zatrzymania i powrotu do własnego wnętrza, sięgnij po książkę Marcela Adamasa „Cisza leczy duszę”. To refleksyjna podróż, która pomaga lepiej zrozumieć emocje, odnaleźć wewnętrzny spokój i usłyszeć siebie w świecie pełnym hałasu. Zamów książkę na stronie wydawnictwa.

