Przy rodzinnym stole ktoś pyta, co zamierzasz zrobić ze swoim życiem. Zanim zdążysz odpowiedzieć, mama przypomina, że masz dobrą pracę, wujek zna kogoś, kto zarabia dwa razy więcej, a brat doradza wyjazd, bo jemu akurat wyszedł na dobre. Po dziesięciu minutach każdy ma dla ciebie jakiś plan. Ty wiesz już tylko, której odpowiedzi najlepiej udzielić, żeby spokojnie dokończyć obiad.
Toru Watanabe, bohater Norwegian Wood Harukiego Murakamiego, pewnie dobrze by zrozumiał to uczucie. Wspomina swoją młodość w Tokio, przyjaźnie, miłość do Naoko i spotkanie z Midori. Wokół niego są ludzie znacznie pewniejsi tego, jak należy żyć. Toru czasem im się przygląda, czasem daje się poprowadzić, a konsekwencje własnego wahania rozumie dopiero po czasie.
I chyba dlatego tak łatwo odnaleźć w nim coś z siebie. Większość z nas dowiaduje się, czego naprawdę chce, już po drodze. Bywa, że trochę za długo idziemy obok kogoś, kto po prostu pierwszy zaproponował kierunek.
1. Czyjaś pewność siebie łatwo zastępuje nam własne zdanie
Toru poznaje w akademiku Nagasawę. Imponuje mu jego obycie, łączą ich książki, dobrze im się rozmawia. Z czasem zaczynają też razem wychodzić i poznawać kobiety. To ten rodzaj znajomości, w której ciekawie jest znaleźć się blisko kogoś tak pewnego siebie. Dopiero później człowiek zauważa, jak często robi przy nim rzeczy, na które sam wcale nie miałby ochoty.
W dorosłym życiu taki wpływ rzadko wygląda jak nacisk. Kolega zachęca cię, żebyś starał się o awans. Roztacza wizję lepszej pensji, większego zespołu, własnego gabinetu. Wracasz do domu podekscytowany. Dopiero kiedy opowiadasz o tym bliskiej osobie, słyszysz proste pytanie: „A ty właściwie lubisz kierować ludźmi?”.
Warto czasem dokończyć zdanie „chcę tego, bo…”, zwłaszcza gdy wszystkie powody podpowiedział nam ktoś inny.
2. Możesz kochać bliskich i czasem potrzebować od nich odpoczynku
Midori łatwo zapamiętać jako dziewczynę, która mówi to, co myśli. Ma cięty język, potrafi rozbawić Toru i nieraz wprawia go w zakłopotanie. Dopiero w szpitalu, przy łóżku jej ciężko chorego ojca, chłopak widzi inną część jej życia. Midori dobrze wie, co przy ojcu zrobić. Widać, ile godzin już tu spędziła. Kiedy Toru proponuje, że z nim zostanie, może wreszcie na jakiś czas wyjść.
W wielu rodzinach jest taka osoba. Pamięta o receptach mamy, zna termin kontroli taty, odbiera telefon także wtedy, gdy sama ledwie trzyma się na nogach. Z czasem pozostali przywykli, że skoro tak dobrze sobie radzi, można jej zostawić jeszcze jedną sprawę. A ona przywykła mówić „dam radę”, zanim ktokolwiek zdąży zapytać, jak się czuje.
W tej scenie najbardziej porusza mnie zwyczajność pomocy. Toru siada przy łóżku. Dzięki temu Midori może wstać. Czasem właśnie tyle potrzeba, żeby ktoś przypomniał sobie, że poza byciem dobrą córką, ojcem czy partnerem ma też własne życie.
3. Masz prawo przeżywać stratę we własnym tempie
Po śmierci Kizukiego Toru i Naoko spotykają się w Tokio. Chodzą po mieście, nieraz przez wiele godzin. Oboje znali i kochali tego samego człowieka, a jednak każde nosi w sobie trochę inną stratę. Wspomnienia, które ich zbliżają, nie sprawiają automatycznie, że łatwo im o wszystkim porozmawiać.
Kto stracił kogoś bliskiego, być może zna ten moment. Po kilku miesiącach inni przestają pytać. Wracasz do pracy, robisz zakupy, śmiejesz się przy stole. A potem w sklepie odruchowo sięgasz po ulubione ciastka osoby, której już ich nie zaniesiesz. I przez chwilę stoisz między półkami, choć przecież od dawna miałeś „wrócić do siebie”.
W spacerach Toru i Naoko jest coś, co warto zachować dla własnych bliskich. Można przejść obok kogoś kawał drogi, nie pytając co chwilę, czy już mu lepiej. I można o takie towarzystwo poprosić również dla siebie.
4. Kiedy odkładasz własną decyzję, ktoś obok ciebie też za to płaci
Toru troszczy się o Naoko. Pisze do niej, odwiedza ją, chce pozostać kimś, na kim może polegać. Jednocześnie coraz więcej znaczy dla niego Midori. Jego rozdarcie jest zrozumiałe. Tyle że Midori widzi sprawę ze swojej strony. Spędza czas z człowiekiem, do którego zaczyna coś czuć, i próbuje zrozumieć, czy jest dla niej miejsce w jego życiu.
Łatwo rozpoznać siebie po obu stronach tej historii. Może kiedyś czekałeś, aż ktoś wreszcie powie, na czym stoisz. A może to ty odpowiadałeś „zobaczymy”, bo bałeś się zranić osobę, której zależało bardziej. Z twojej strony była to próba kupienia sobie czasu. Z jej strony kolejny tydzień, w którym nie wiedziała, czy jeszcze na coś czekać.
Życie po swojemu wymaga także uczciwości wobec ludzi, których dotyczą nasze wybory. Czasem najwięcej odwagi kosztuje powiedzenie: „Zależy mi na tobie, ale dziś mogę ci obiecać tylko tyle”. Wtedy druga osoba również może zdecydować po swojemu.
5. Dopiero po latach odkrywasz, które chwile były naprawdę twoje
Murakami zaczyna powieść od sceny w samolocie. Dorosły Toru słyszy podczas lądowania w Hamburgu melodię Norwegian Wood Beatlesów. Wraca do niego obraz sprzed osiemnastu lat. Pamięta łąkę, po której szedł z Naoko. Co przejmujące, łatwiej mu przywołać krajobraz niż twarz osoby, która wówczas szła obok.
Gdyby ktoś zapytał cię dziś o najważniejsze wydarzenia ostatnich dziesięciu lat, pewnie przyszłyby ci do głowy konkretne daty. Zmiana pracy. Przeprowadzka. Ślub. Ale kiedy myśli wracają same, potrafią wybrać zupełnie inny wieczór. Ten, w którym po kolacji zostałeś z tatą w kuchni i pierwszy raz opowiedział ci, czego się bał, kiedy był w twoim wieku. Naczynia schły przy zlewie, herbata dawno wystygła, a tobie wyjątkowo nigdzie się nie spieszyło.
Może właśnie od takich wspomnień warto zacząć odpowiedź na pytanie, jak chcesz żyć. Przypomnij sobie dzień, który najchętniej przeżyłbyś jeszcze raz. Co wtedy robiłeś? Z kim byłeś? Kiedy następnym razem przy rodzinnym stole ktoś zaproponuje ci gotowy plan na przyszłość, będziesz miał od czego zacząć własną odpowiedź.
Drogi Czytelniku! Jeżeli ten tekst dał Ci chwilę refleksji, serdecznie zapraszam do sięgnięcia po moją książkę. Każdy zakup to nie tylko możliwość poznania kolejnych przemyśleń, ale również ogromne wsparcie dla mojej twórczości i dalszego tworzenia wartościowych treści. ❤️
Źródła
- Haruki Murakami, Norwegian Wood — powieść będąca podstawą artykułu. Pięć lekcji to autorska interpretacja losów bohaterów. www.penguinrandomhouse.com
- Penguin Random House, Norwegian Wood – Reader’s Guide — przewodnik wydawcy po powieści, poruszający m.in. temat pamięci i znaczenie sceny otwierającej książkę. www.penguinrandomhouse.com
- GradeSaver, Norwegian Wood – Summary — streszczenie fabuły, pomocne przy odtworzeniu kolejności wydarzeń i relacji Toru z Naoko, Midori oraz Nagasawą.


