Psychologia

Dlaczego wegetarianie są bardziej narażeni na depresję?


Dlaczego wegetarianie są bardziej narażeni na depresję?

Uważa się, że wegetarianizm jest częścią zdrowego stylu życia. Czy tak jest faktycznie i jak to wpływa na stan psychiczny człowieka? Pojawia się coraz więcej dowodów wskazujących korelację pomiędzy depresją a dietą wegetariańską.

Zwolennicy diety wegetariańskiej często argumentują, że odrzucenie mięsa czyni ludzi mniej agresywnymi i bardziej harmonijnymi z duchowego punktu widzenia.

Ze statystykami nie można dyskutować

Prawdopodobnie wszyscy pamiętają znajomych wegetarian o złym usposobieniu i pesymistycznym spojrzeniu na życie. I nic dziwnego. Badanie przeprowadzone w Brazylii pokazuje, że osoby, które wykluczyły mięso z diety, dwukrotnie częściej miały zdiagnozowane zaburzenia depresyjne.

Mimo to, naukowcy twierdzą, że bezpośrednia zawartość diety wegetarian nie ma z tym nic wspólnego. Podczas analizy eksperci brali pod uwagę różne czynniki żywieniowe, w tym łączną liczbę kalorii, białka i mikroelementów spożywanych przez uczestników, a także stopień przetworzenia produktów.

Samotność w świecie mięsożerców

Eksperci z Brazylii doszli do wniosku, że depresja u wegetarian jest spowodowana bardziej czynnikami psychologicznymi niż fizjologicznymi.

  • Po pierwsze, ludzie, którzy odmawiają mięsa, często stają się w jakiś sposób wyrzutkami społecznymi. Nie każdy mięsożerca zgodzi się zamieszkać z kimś, kto przestrzega specjalnej diety. Nawet samo zaprzyjaźnienie się z taką osobą nie jest zbyt wygodne, ponieważ jeśli zaprosisz ją do siebie, wybór jedzenia będzie bardzo ograniczony. Jeżeli chodzi o wspólne wypady do restauracji i kawiarni, trzeba będzie szukać tych, które serwują dania wegetariańskie.
  • Po drugie, depresja może wystąpić, gdy wegetarianin widzi kogoś jedzącego mięso, czuje zapach mięsnego jedzenia lub widzi obrazy, które są w jakiś sposób związane z mięsem i produkcją mięsa. W tym przypadku może odczuwać rozpacz, a nawet szereg negatywnych emocji. Depresja może prowadzić do uświadomienia sobie, że świat wokół jest daleki od ideałów jakie wyznaje.
  • Po trzecie, zdaniem ekspertów, może chodzić o to, że osoby z depresją początkowo stają się wegetarianami, ponieważ charakteryzują się poczuciem winy i negatywnie zabarwionym myśleniem. Mają nadzieję, że rezygnacja z mięsa pomoże im odnaleźć wewnętrzną równowagę. Ale tak się najczęściej nie dzieje, ponieważ aby znaleźć wewnętrzną harmonię, nie wystarczy sama zmiana diety.

Czy wegetarianizm jest naturalny?

Wegetarianizm jest niezbędny do realizacji niektórych praktyk duchowych, ale generalnie nie jest zalecany zwykłym ludziom, chyba że istnieją bezpośrednie względy zdrowotne przemawiające za odrzuceniem mięsa. Ludzie przechodzą na wegetarianizm z powodów etycznych. Jednak, jak pokazują badania, ludzkość nigdy nie była roślinożercą, a to mięsne zachowanie żywieniowe ukształtowało się naturalnie. Łańcuch pokarmowy na Ziemi jest ułożony w taki sposób, że niektóre gatunki biologiczne są w stanie przetrwać tylko kosztem innych, a jeśli spróbujesz go przerwać, „przekrzywienie” może prowadzić do problemów. Wybierając wegetarianizm, niewiele osób o tym myśli.

Depresja prowadzi do wegetarianizmu

Jedna z hipotez naukowców z Brazylii głosi, że to depresja zwiększa prawdopodobieństwo przejścia na wegetarianizm. Jej objawy mogą obejmować powtarzające się negatywne myśli, a także poczucie winy. Nieprzyjemne fakty dotyczące rzeźni i chowu przemysłowego mogą wywołać silniejsze negatywne emocje u tych, którzy już są podatni na problemy psychiczne. Nie zmienia to jednak pozycji wegetarian. Dlatego nie zakładaj, że osoby z depresją, które zostały wegetarianami, postrzegają na przykład problemy rolnictwa przemysłowego zbyt dramatycznie. Najprawdopodobniej to reszta ludzi przymyka oko na liczne przykłady okrucieństwa i wykorzystywania zwierząt.

Redakcja

Kontakt: przemysleniaWP@gmail.com